Twierdza Kłodzko to rozległy kompleks fortyfikacyjny na Górze Fortecznej, z historią od X wieku, rozbudowywany aż po czasy Fryderyka Wielkiego. Zwiedzanie obejmuje górną trasę z bastionami i donżonem oraz podziemne korytarze kontrminowe (kilka stopni C, wymagany przewodnik, niewskazane przy klaustrofobii czy problemach z sercem). Pełne zwiedzanie trwa około 2,5 godziny, możliwa też krótsza, bezpłatna trasa zewnętrzna. Z bastionów, zwłaszcza Wieżowego, widać miasto i wzgórza, a na Bastionie Alarmowym są schody znane z serialu „Czterej pancerni i pies” oraz replika czołgu.
Trzydzieści hektarów murów, wałów i podziemi na Górze Fortecznej, tuż nad starówką. Twierdza Kłodzko nie jest zamkiem, który da się obejść w kwadrans — to system obronny budowany przez kilkaset lat i nigdy nie zdobyty szturmem. Zwiedza się tylko część, i tak wystarczy jej na pół dnia.
Co zobaczysz na miejscu
Zwiedzanie ma dwie warstwy, dosłownie. Górna trasa prowadzi dziedzińcami, bastionami i wnętrzami donżonu — potężnej, okrągłej budowli w środku założenia. Po drodze mija się Dziedziniec Tumski, Lazaret i Bastion Wieżowy, z którego widać całe miasto i wzgórza po horyzont.
Druga warstwa jest pod ziemią. Korytarze kontrminowe mają około kilometra długości i drążono je po to, żeby wysadzać podkopy oblegających, zanim tamci zdążą wysadzić mury. Chodzi się nimi wyłącznie z przewodnikiem, w kaskach, przy stałej temperaturze sześciu do ośmiu stopni — niezależnie od tego, czy na zewnątrz jest lipiec, czy luty.
Skąd się to wzięło
Pierwsza wzmianka o grodzie w tym miejscu pochodzi z 981 roku, z kroniki Kosmasa. W XIII i XIV wieku gród przekształcono w warowny zamek, a nowoczesne fortyfikacje zaczęły powstawać w czasie wojny trzydziestoletniej, od 1622 roku. Największy skok przyszedł po 1742 roku, kiedy Śląsk przeszedł w ręce pruskie: Fryderyk II rozbudował twierdzę tak, żeby trzymała granicę z Austrią.
Średniowieczne mury zastąpiono wtedy kurtynami i bastionami — Jabłonki, Ludmiły, Wacława, Alarmowy, Dzwonnik, Orzeł — dorzucono rawelinami i systemem podziemnych galerii. Po drugiej stronie doliny stanął fort pomocniczy Owcza Góra. Turystom udostępniono to wszystko dopiero w 1960 roku.
Ile trwa i czy trudne
Pełne zwiedzanie z podziemiami zajmuje około dwóch i pół godziny. Jest też krótsza trasa zewnętrzna, bezpłatna, po terenie wokół murów — dobra, gdy masz godzinę i chcesz zobaczyć skalę założenia, ale niekoniecznie wchodzić pod ziemię.
Górna trasa jest łatwa, choć rozległa: dużo chodzenia, kilka podejść, sporo schodów.
Czy dzieci dadzą radę
Starsze — jak najbardziej, i zwykle podziemia są dla nich najciekawszą częścią dnia. Z maluchem sensowniej zostać na górnej trasie: jest przestronna, widokowa i można ją skrócić w dowolnym momencie.
Teren górnej części da się w dużej mierze pokonać z wózkiem, ale trzeba się liczyć z brukiem, progami i podjazdami. Do podziemi wózek nie wjedzie.
Kiedy przyjechać
Twierdza działa cały rok i akurat tutaj pogoda nie ma większego znaczenia — w podziemiach zawsze jest tak samo, a górna trasa w deszczu ma nawet swój klimat. Zimą trzeba założyć, że zwiedzanie potrwa krócej i będzie chłodniej niż się wydaje, bo wiatr na bastionach nie ma na czym się zatrzymać.
Weź bluzę nawet w upał. Sześć stopni w korytarzach po godzinie robi się odczuwalne, zwłaszcza że sporo stoi się w miejscu, słuchając przewodnika.
Dojazd i parking
Twierdza stoi nad starówką, przy ulicy Grodzisko. Bezpłatne miejsca znajdziesz w bocznych ulicach poniżej wzgórza, jest też płatny parking bliżej wejścia. Ze starówki idzie się pod górę kilkanaście minut i to podejście warto doliczyć do planu — po dwóch godzinach zwiedzania powrót w dół jest przyjemniejszy niż marsz w górę na starcie.
Psa na trasę nie zabierzesz, więc jeśli podróżujesz z czworonogiem, zaplanuj kogoś, kto zostanie z nim na zewnątrz.
Co połączyć z wizytą
U podnóża twierdzy, przy ulicy Czeskiej, zaczyna się Podziemna Trasa Turystyczna — zupełnie inne podziemia, bo mieszczańskie, nie wojskowe, i wychodzi się z nich w środku starówki. To najlepszy duet na jeden dzień w Kłodzku.
Jeśli fortyfikacje wciągnęły cię na dobre, drugim punktem regionu jest Twierdza Srebrna Góra — większa, górska i zbudowana w tym samym pruskim duchu.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Twierdzy Kłodzko?
Około dwóch i pół godziny na trasę górną razem z podziemiami. Sama trasa zewnętrzna wokół murów to kwestia godziny.
Czy podziemia nadają się dla każdego?
Nie. Korytarze są ciasne i niskie, panuje w nich stała niska temperatura, a zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. Przy klaustrofobii, problemach z sercem albo z bardzo małym dzieckiem lepiej zostać na górze.
Czy twierdza była kiedykolwiek zdobyta?
Nie została zdobyta szturmem. Jej znaczenie militarne skończyło się nie przez oblężenia, tylko przez zmianę granic i rozwój artylerii, która takie założenia uczyniła przestarzałymi.
Czy da się zwiedzać w deszczu?
Tak, i to jeden z lepszych pomysłów na mokry dzień w Kłodzku. Podziemia są całkowicie zadaszone, a na górnej trasie kurtka wystarczy.