Przejdź do treści
Atrakcje Turystyczne
Muzea i zabytki

Kaplica Czaszek w Kudowie-Zdroju

Kudowa-Zdrój , gmina Kudowa-Zdrój Lokalizacja

fot. Merlin · CC BY 4.0 · źródło

Czas zwiedzania ok. 15 min
Parking Bezpłatny
Wstęp Płatny
Pogoda Teren otwarty

Kaplica Czaszek w Czermnej, dzielnicy Kudowy-Zdroju, to niewielki barokowy budynek, którego ściany i sklepienie wyłożone są ludzkimi czaszkami i kośćmi. Zbudował ją pod koniec XVIII wieku miejscowy ksiądz po odkryciu masowych szczątków ofiar wojen i epidemii. W kaplicy ułożono ok. 3 tysięcy czaszek, a kolejne kilkadziesiąt tysięcy szczątków spoczywa w krypcie pod posadzką. Wśród eksponowanych czaszek można zobaczyć te budowniczych kaplicy, czaszkę ze śladami po kulach oraz kość udową człowieka o niezwykłym jak na tamte czasy wzroście.

Kaplica stoi w Czermnej, dzielnicy Kudowy-Zdroju, około kilometra od centrum uzdrowiska, w dolinie Czermnicy. Z zewnątrz to niepozorna barokowa budowla na planie kwadratu, wciśnięta między kościół świętego Bartłomieja a wolnostojącą dzwonnicę. Dopiero w środku okazuje się, czym jest naprawdę: ossuarium, jedyne tego rodzaju w Polsce udostępnione do zwiedzania.

Co zobaczysz w środku

Wnętrze jest małe i ogląda się je z jednego miejsca — nie ma tu tras ani kolejnych sal. Ściany i sklepienie w całości pokrywają ludzkie kości, ułożone warstwami: rzędy czaszek przedzielone kośćmi udowymi, ciasno, od posadzki po sam szczyt sklepienia. Z wnętrza widać około trzech tysięcy czaszek. Kolejne dwadzieścia do trzydziestu tysięcy szczątków spoczywa w krypcie pod podłogą, na której stoisz.

Na ścianie głównej jest skromny ołtarz z barokowym krucyfiksem, a na nim leżą okazy, które budowniczym wydały się szczególne: czaszki ze śladami po ranach, z deformacjami, ze zmianami chorobowymi. Wśród kości stoją dwie drewniane figury aniołów — jeden trzyma trąbkę i łaciński napis „Powstańcie z martwych", drugi wagę i napis „Pójdźcie pod sąd". Wyeksponowane są też czaszki konkretnych osób: grabarza Langera, sołtysa Czermnej i jego żony.

Przed wejściem stoi pomnik z napisem w trzech językach — niemieckim, czeskim i polskim: „Ofiarom wojen ku upamiętnieniu, a żywym ku przestrodze". Data na nim to 1914 rok, co samo w sobie jest komentarzem.

Skąd wzięły się te kości

W 1776 roku proboszcz Czermnej, pochodzący z Czech ksiądz Wacław Tomaszek, zauważył w skarpie przy dzwonnicy ludzkie czaszki wystające spod ziemi. Wezwał grabarza Langera i kościelnego Schmidta i we trzech zaczęli odsłaniać szczątki leżące płytko pod powierzchnią. Okazało się, że jest ich znacznie więcej, niż ktokolwiek się spodziewał.

To były kości ofiar półtora wieku, które przetoczyło się przez ziemię kłodzką:

  • wojny trzydziestoletniej
  • wojen prusko-austriackich i wojny siedmioletniej
  • epidemii cholery, które przychodziły zaraz po przemarszach wojsk

Pochowano ich pospiesznie, płytko, głównie na terenie dzisiejszego cmentarza parafialnego.

Rok wcześniej Tomaszek zwiedzał katakumby w Rzymie i to stamtąd wziął pomysł. Uznał, że szczątki nie wrócą pod ziemię bezimiennie, tylko zostaną oczyszczone, wybielone i ułożone w kaplicy, którą trzeba w tym celu postawić. Budowę rozpoczęto w 1776 roku, przy wsparciu Leopolda von Leslie, i prowadzono przez osiem lat.

Potem przyszła część, która robi największe wrażenie: przez blisko dwadzieścia lat ksiądz z grabarzem chodzili po okolicach Kudowy, Dusznik i Polanicy, zbierając kolejne szczątki. Prace przy wystroju wnętrza skończyły się w 1804 roku — w tym samym, w którym Tomaszek zmarł.

Ile trwa zwiedzanie

Krótko — kaplica jest jednoizbowa, więc kwadrans w zupełności wystarczy. Wchodzi się grupami, z komentarzem, i to on jest tu właściwą treścią wizyty: bez opowieści o Tomaszku i Langerze zostają same ściany.

Ponieważ wszystko dzieje się pod dachem i zajmuje kilkanaście minut, to dobry punkt na dzień, w którym pogoda nie dopisała, albo na przerwę między dwiema atrakcjami w terenie.

Czy iść tam z dziećmi

To nie jest kwestia bezpieczeństwa, tylko wrażenia. Nie ma tu stromych schodów ani ciasnych przejść; jest natomiast pomieszczenie wyłożone ludzkimi kośćmi. Jednym dziesięciolatkom robi to ogromne wrażenie i długo o tym opowiadają, innym odbiera spokój na kilka nocy.

Dojazd i parking

Czermna leży przy drodze z Kudowy-Zdroju w stronę granicy, kaplica jest przy kościele i trudno ją przeoczyć. Najwygodniej zostawić auto na bezpłatnym parkingu parafialnym; jest też płatny bezpośrednio przy kaplicy. Z centrum Kudowy da się tu dojść pieszo — to około kilometra.

Co połączyć z wizytą

Kaplica świetnie łączy się z tym, co w okolicy jest na zewnątrz. Błędne Skały są cztery i pół kilometra dalej, a Ruiny Fortu Karola niecałe pięć. Jedno popołudnie spina te trzy punkty bez pośpiechu, a jeśli zacznie padać, kaplica jest tym, co zostaje w planie.

Pytania i odpowiedzi

Ile czaszek jest w Kaplicy Czaszek?

Na ścianach i sklepieniu jest ich około trzech tysięcy. W krypcie pod podłogą spoczywa dodatkowo dwadzieścia do trzydziestu tysięcy szczątków, których nie widać z wnętrza.

Skąd pochodzą kości w kaplicy?

To ofiary wojen na ziemi kłodzkiej z XVII i XVIII wieku — wojny trzydziestoletniej, wojen prusko-austriackich i siedmioletniej — oraz epidemii cholery, które szły w ślad za wojskami. Zbierał je przez blisko dwadzieścia lat ksiądz Wacław Tomaszek z grabarzem Langerem.

Ile trwa zwiedzanie Kaplicy Czaszek?

Około kwadransa. Kaplica ma jedno pomieszczenie, wchodzi się grupami i zwiedzanie odbywa się z komentarzem.

Czy Kaplica Czaszek jest odpowiednia dla dzieci?

Nie ma tu żadnych trudności technicznych, ale jest to wnętrze wyłożone ludzkimi szczątkami. Warto uprzedzić dziecko, co zobaczy — reakcje bywają skrajnie różne.

Gdzie dokładnie jest Kaplica Czaszek?

W Czermnej, dzielnicy Kudowy-Zdroju, około kilometra od centrum uzdrowiska, przy kościele świętego Bartłomieja w dolinie Czermnicy.

Dojazd, parking i dojście

Parking Parafialny zalecany bezpłatny · 150 m od atrakcji
Nawiguj
Parking przy Kaplicy Czaszek płatny · 50 m od atrakcji
Nawiguj