Przejdź do treści
Atrakcje Turystyczne
Natura

Narożnik Góry Stołowe

Łężyce , gmina Szczytna Lokalizacja
Czas zwiedzania ok. 40 min
Parking Bezpłatny
Wstęp Bezpłatny
Pogoda Teren otwarty

Narożnik to szczyt w Górach Stołowych o wysokości 849 metrów, zbudowany z piaskowców i porośnięty lasem świerkowym. Od strony zachodniej i południowej opada pionowymi ścianami, dlatego jest popularnym miejscem wspinaczkowym z ponad stoma drogami. Z wierzchołka widać Góry Stołowe, Obniżenie Dusznickie, Góry Bystrzyckie i Góry Orlickie. Przez szczyt biegnie niebieski szlak łączący Duszniki-Zdrój z Karłowem. Przy szlaku stoi tablica upamiętniająca tragiczne wydarzenie z 1997 roku oraz dwa krzyże przypominające o tamtej historii.

Do wierzchołka nie prowadzi żadna kolejka ani asfaltowa serpentyna — Narożnik zdobywa się nogami, z lasu, i to jest w nim najlepsze. Leży na południowy wschód od Lisiej Przełęczy, która oddziela go od masywu Skalniaka, administracyjnie w rejonie Łężyc w gminie Szczytna. Miejsce jest dostępne przez cały rok i bezpłatne, bo to po prostu szczyt na szlaku, a nie obiekt z bramką. Zimą oznacza to tyle, że nikt tu za nikogo nie odśnieża i trzeba przyjechać przygotowanym.

Co zobaczysz na miejscu

Podejście prowadzi przez ciemny, gęsty świerkowy las regla dolnego — długo idzie się w zieleni i cieniu, bez zapowiedzi tego, co czeka na końcu. Dopiero na samej górze drzewa się rozstępują i teren urywa się nagle: od zachodu i południa piaskowiec opada pionowymi ścianami, więc widok otwiera się jak zdjęty kaptur. Naprzeciwko rozkłada się Obniżenie Dusznickie, za nim garby Gór Bystrzyckich i Orlickich, a po drugiej stronie ciągną się kolejne płaskie grzbiety Gór Stołowych. To panorama do siedzenia i patrzenia, nie do zaliczenia w trzy minuty.

Pod krawędzią zwykle ktoś wisi na linie. Ściany Narożnika to jeden z najpopularniejszych rejonów wspinaczkowych w tych górach — poprowadzono tu ponad sto dróg, więc z wierzchołka słychać czasem komendy asekurujących gdzieś spod nogi. Wierzchołek jest ciasny i skalisty, bez barierek na całej długości urwiska, co przy dzieciach wymaga trzymania za rękę, a nie zaufania.

Sam szczyt to punkt na niebieskim szlaku z Duszni-Zdroju do Karłowa — większość ludzi wpada tu po drodze, między jedną a drugą atrakcją Parku Narodowego Gór Stołowych, w stronę Błędnych Skał albo Szczelińca Wielkiego. Przy ścieżce zobaczysz też tablicę i dwa krzyże; to nie element turystycznej dekoracji, tylko upamiętnienie konkretnej tragedii.

Skąd się to wzięło

Narożnik jest zbudowany z piaskowców ciosowych górnych, czyli z najmłodszej warstwy skalnej Gór Stołowych. To ta sama piaskowcowa płyta, która w całym paśmie tworzy stoliwa o płaskich wierzchowinach i stromo ściętych bokach — i tutaj widać to wyjątkowo czytelnie, bo skała urywa się od razu, bez łagodnego stoku. Pionowe urwiska od zachodu i południa nie są przypadkiem: to krawędź płyty, wzdłuż której materiał odpadał blokami. Dzięki temu powstały gładkie, wysokie ściany, na których dziś wiszą wspinacze.

Nazwa ma starszą, niemiecką wersję — Eckstein — i dobrze oddaje, czym ten szczyt jest w terenie: narożnikiem, kantem stoliwa wysuniętym nad dolinę.

Najwygodniej zaczyna się wędrówkę od bezpłatnego parkingu na Lisiej Przełęczy, skąd do wierzchołka jest już tylko leśne podejście.

Ile trwa i czy trudne

Na sam wierzchołek nie idzie się długo — od Lisiej Przełęczy to zwykłe leśne podejście, które przy spokojnym tempie zajmuje mniej niż godzinę w jedną stronę, a z postojem na górze cała wycieczka mieści się w pół dnia. Trudność jest umiarkowana i wynika nie ze stromizny, lecz z podłoża: to ścieżka górska po korzeniach, kamieniach i piaskowcowym rumoszu, miejscami wypłukana przez deszcze. Asfaltu nie ma tu ani metra.

Prawdziwa uwaga dotyczy samej góry. Wierzchołek jest wąski, skalisty i kończy się pionowymi ścianami od zachodu i południa — krawędź nie jest zabezpieczona na całej długości, a piaskowiec po deszczu bywa śliski jak mydło. Buty z porządną podeszwą to tutaj nie fanaberia, tylko warunek spokojnego zejścia. Zimą dochodzi śnieg i lód: nikt tej trasy nie utrzymuje, więc trzeba liczyć na własne raczki i własny rozsądek.

Jeśli planujesz dłuższą wędrówkę, Narożnik świetnie wpisuje się w dzień spędzony na niebieskim szlaku między Duszniki-Zdrojem a Karłowem — wtedy czas liczy się już w godzinach, a nie w minutach, i warto dorzucić po drodze Skalne Grzyby.

Czy dzieci dadzą radę

Dadzą, i to bez większych ceregieli — pod warunkiem że chodzą już same i mają za sobą kilka górskich ścieżek. Dystans jest krótki, podejście równomierne, a las daje cień przez większość drogi, co latem robi ogromną różnicę. Dzieci od mniej więcej pięciu, sześciu lat radzą sobie tu bez marudzenia, zwłaszcza jeśli obieca się im widok na końcu.

Z młodszymi jest jedno rozwiązanie i tylko jedno: nosidło. Z wózkiem nie ma szans — korzenie, stopnie z kamieni i wąska ścieżka wykluczają jakiekolwiek kółka, także te terenowe. Na górze obowiązuje zasada twardej ręki: urwisko zaczyna się natychmiast za linią drzew, bez ostrzeżenia i bez barierki. Malucha trzyma się za rękę od momentu wyjścia z lasu, a nie od chwili, gdy podejdzie do krawędzi.

Kiedy najlepiej przyjechać

Szczyt jest czynny cały rok, bo nie ma tu bramki ani sezonu — jest tylko pogoda. Najwięcej ludzi pojawia się w wakacje i w długie weekendy, ale nawet wtedy Narożnik jest znacznie spokojniejszy od najgłośniejszych punktów Parku Narodowego Gór Stołowych; tłumy ściągają gdzie indziej, tu bywa kilka grup naraz i tyle.

  • Rano — najczystsze powietrze, najlepsza widoczność w stronę Gór Orlickich i Bystrzyckich, pusty parking.
  • Późne popołudnie — światło kładzie się na piaskowcu, ale trzeba pilnować, żeby zejść lasem przed zmrokiem.

Wiosną i jesienią panorama bywa najostrzejsza, a świerkowy las jest wtedy najmniej duszny. Zimą widok potrafi być spektakularny, tylko że ścieżka zamienia się w lodowisko i to nie jest wyjście dla przypadkowego turysty w miejskich butach. Mgła w tych górach potrafi wisieć godzinami — jeśli od rana wszystko tonie w mleku, warto przełożyć wejście, bo cała nagroda za podejście to właśnie widok.

Dojazd i parking

Punktem startowym jest bezpłatny parking Lisia Przełęcz, położony na północny zachód od szczytu, w miejscu, gdzie przełęcz oddziela Narożnik od masywu Skalniaka. To najkrótsze i najbardziej naturalne wejście — auto zostawia się przy drodze i od razu wchodzi w las.

Dojazd prowadzi drogami przez Szczytną i okolice Łężyc; nawigację najprościej ustawić na współrzędne 50.459849, 16.347168, bo adres pocztowy niewiele tu pomoże. W szczycie sezonu miejsca na przełęczy potrafią się skończyć przed południem, więc kto przyjeżdża wcześnie, ten parkuje bez nerwów. Kierowcy jadący dalej w głąb pasma zwykle łączą wypad z postojem przy Błędnych Skałach.

Co połączyć z wizytą

Narożnik sam w sobie to wypad na kilka godzin, więc większość osób dokłada do niego drugi punkt w tej samej okolicy. Najbliżej tematycznie leży Skalna Czaszka w Górach Stołowych — kolejna piaskowcowa forma, którą ogląda się podobnym wysiłkiem, czyli pieszo i z lasu. Kto woli historię niż geologię, może skierować się w stronę Ruin Fortu Karola, gdzie zamiast panoramy czekają mury.

Na spokojne popołudnie z dziećmi dobrze sprawdza się ścieżka dydaktyczna Niknąca Łąka — po stromej krawędzi Narożnika to zupełnie inny rodzaj chodzenia, płaski i opisany tablicami.

Pytania i odpowiedzi

Czy na Narożnik wejdzie się z wózkiem?

Nie. Prowadzi tam wąska leśna ścieżka po korzeniach i kamieniach, a z wózkiem nie ma szans — dotyczy to również modeli terenowych z dużymi kołami. Z małym dzieckiem jedyną sensowną opcją jest nosidło.

Czy można wejść z psem?

Nie można — wprowadzanie psów jest tu zabronione. To istotne, bo wielu turystów dowiaduje się o tym dopiero na parkingu i musi improwizować. Jeśli jedziecie z psem większą grupą, ktoś zostaje przy aucie.

Ile kosztuje wejście na Narożnik?

Szczyt jest ogólnodostępnym punktem na szlaku, więc wstęp jest bezpłatny i nie ma tu żadnej kasy ani bramki. Bezpłatny jest również parking na Lisiej Przełęczy, od którego zaczyna się najkrótsze podejście.

Czy da się wejść zimą?

Da się, bo miejsce jest czynne przez cały rok, ale nikt tej ścieżki nie odśnieża ani nie posypuje. Zimą piaskowiec i przemarznięte korzenie bywają bardzo śliskie, więc bez raczków i porządnych butów lepiej odpuścić — szczególnie że sam wierzchołek kończy się nieogrodzoną krawędzią.

Ile trwa wejście z Lisiej Przełęczy?

Przy normalnym tempie to mniej niż godzina w jedną stronę. Doliczając czas na górze, na panoramę i odpoczynek, cała wycieczka spokojnie mieści się w pół dnia — dlatego tak dobrze łączy się ją z drugą atrakcją w okolicy.

Czy Narożnik nadaje się dla wspinaczy?

Tak, to jeden z bardziej znanych rejonów wspinaczkowych w Górach Stołowych — na urwiskach opadających ku zachodowi i południu poprowadzono ponad sto dróg. Turyści zwykle obserwują wspinaczy z góry, ale sam wierzchołek zdobywa się zwyczajnie, szlakiem, bez żadnego sprzętu.

Co widać z wierzchołka?

Panorama obejmuje pozostałe stoliwa Gór Stołowych, rozległe Obniżenie Dusznickie, a dalej grzbiety Gór Bystrzyckich i Orlickich. Przy dobrej widoczności to jeden z tych widoków, dla których warto wstać wcześniej — mgła potrafi tu zamknąć wszystko na długie godziny.

Dojazd, parking i dojście

Parking bezpłatny Lisia Przełęcz zalecany bezpłatny · 250 m od atrakcji
Nawiguj