Nysa Kłodzka wcina się tu w Góry Bardzkie wąską doliną, którą od wieków przeciska się droga, kolej i rzeka naraz. Bardo leży dokładnie w tym miejscu — na północnym progu Kotliny Kłodzkiej, tam gdzie góry przepuszczają wodę wąskim gardłem. Dlatego działa stąd spływ pontonowy i kajakowy, zaczynający się kilkanaście kilometrów wyżej; na całość trzeba liczyć trzy godziny.
Nad miasteczkiem wisi Obryw Skalny — ślad po katastrofie sprzed czterystu lat, dziś pomnik przyrody i najlepszy punkt widokowy w okolicy. Skalny mur wysoki na kilkadziesiąt metrów powstał w jednej chwili, gdy zbocze góry Kalwaria oderwało się i runęło w dolinę.
Wyżej, na drugim co do wysokości szczycie Gór Bardzkich, stoi wieża na Kłodzkiej Górze. W stronę kotliny jest stąd blisko do Twierdzy Kłodzko.
Bardo najlepiej działa wtedy, gdy nie kończy się na samym miasteczku. Rzeka, punkt na Obrywie Skalnym i wyższe partie Gór Bardzkich dają tu trzy zupełnie różne sposoby spędzenia dnia w jednym miejscu.
Posortowane od najbliższych centrum miejscowości.