Kopalnia Złota w Złotym Stoku to podziemna trasa korytarzami, gdzie od średniowiecza wydobywano złoto i arsen. Zwiedzanie odbywa się częściowo łodzią po podziemnym jeziorze, mija się sztolnie, komory wydobywcze i dawne urządzenia górnicze, a przewodnik pokazuje sposób wytopu metalu stosowany przez górników. Trasa jest atrakcyjna dla dzieci – czeka na nie płukanie złota i wejście do groty ze stalaktytami. Wycieczka pod ziemią trwa około półtorej godziny, a na powierzchni można zobaczyć teren górniczy z dodatkowymi atrakcjami dla rodziny.
Złoty Stok — po niemiecku Reichenstein — żył ze złota i arsenu od średniowiecza. Dziś po tamtej gospodarce zostały kilometry sztolni w zboczu góry, z czego fragment udostępniono turystom. To jedna z niewielu tras w Polsce, gdzie część zwiedzania odbywa się łodzią.
Co zobaczysz pod ziemią
Trasa prowadzi korytarzami dawnej kopalni: mija się komory wydobywcze, ślady po kilofach i wiertłach, dawne urządzenia górnicze oraz wystawę o historii górnictwa w Złotym Stoku. Przewodnik pokazuje, jak wytapiano metal i skąd brał się arsen, który przez wieki był tu produktem równie ważnym jak złoto — a przy okazji źródłem chorób całych pokoleń górników.
Dwa punkty, które wszyscy zapamiętują:
- przeprawa łodzią po zalanej wodą sztolni — płynie się w ciemności, kilka metrów pod stropem, z jedną latarką na dziobie - podziemny wodospad, jedyny taki w Polsce udostępniony do zwiedzania
Skąd wzięła się ta kopalnia
Tradycje wydobycia sięgają średniowiecza, a w XX wieku kopalnia była już zakładem przemysłowym z własną infrastrukturą: w 1907 roku uruchomiono elektryczną kolej wąskotorową o rozstawie szyn pięciuset milimetrów, którą wywożono urobek ze sztolni do stacji kolejowej w Złotym Stoku.
Po wojnie zakład przejęło państwo. Wydobycie przestało się opłacać i w 1961 roku kopalnię zamknięto, ale powyżej uruchomiono kamieniołom — urobek zsypywano szybami do Sztolni Czarnej Górnej i wywożono kolejką do łamacza. Kamieniołom padł na początku lat osiemdziesiątych.
Ile trwa i jak się przygotować
Na pełne zwiedzanie trzeba około półtorej godziny. Pod ziemią panuje kilka stopni przez cały rok i jest wilgotno — ciepła bluza to nie przesada, tylko warunek, żeby ostatnie pół godziny nie było męczarnią. Kaski dostaje się na wejściu.
Trasa jest wygodna, ale ma schody, miejscami niski strop i mokrą nawierzchnię. Wózka nie da się wprowadzić.
Z dziećmi
To jedna z lepszych atrakcji dla dzieci na całej Ziemi Kłodzkiej: ciemność, łódź, wodospad i opowieści o poszukiwaczach złota działają lepiej niż niejeden park rozrywki.
Dojazd i parking
Złoty Stok leży przy drodze z Kłodzka w stronę Ząbkowic Śląskich, u wylotu Przełęczy Kłodzkiej. Kopalnia jest oznakowana z centrum miasteczka i ma własne zaplecze parkingowe. Dojazd z Kłodzka zajmuje około pół godziny.
Co połączyć z wizytą
Naturalny duet to Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie — tam podziemia wydrążyła woda, tu człowiek. Po drodze, w Kamieńcu Ząbkowickim, stoi Pałac Marianny Orańskiej, który ma własne podziemia i tarasy ogrodowe.
Pytania i odpowiedzi
Ile trwa zwiedzanie Kopalni Złota w Złotym Stoku?
Około półtorej godziny na pełną trasę. Zwiedza się z przewodnikiem, grupami.
Czy naprawdę płynie się tam łodzią?
Tak, część trasy prowadzi zalaną sztolnią i pokonuje się ją łodzią. Przeprawa jest krótka i odbywa się w grupie. Na trasie jest też podziemny wodospad.
Jaka temperatura jest w kopalni?
Kilka stopni przez cały rok, do tego wysoka wilgotność. Ciepła bluza przydaje się nawet w upalny dzień.
Czy kopalnia nadaje się dla dzieci?
Tak, to jedna z najbardziej lubianych przez dzieci atrakcji w regionie. Trzeba tylko uprzedzić młodszych o ciemności i o przeprawie łodzią.
Co wydobywano w Złotym Stoku?
Złoto i arsen — oba od średniowiecza. Arsen bywał tu ważniejszym produktem niż złoto. Kopalnię zamknięto w 1961 roku jako nierentowną.