Nad Jedliną stoi stalowa hiperboloida na Borowej — najwyższym szczycie Gór Wałbrzyskich, osiemset pięćdziesiąt trzy metry nad poziomem morza. Konstrukcja ma szesnaście i pół metra, wygląda jak lekko ściśnięty w pasie cylinder z siatki prętów i wcale nie próbuje udawać czegokolwiek innego.
To już inna okolica niż Kotlina Kłodzka — rzadsza, z pojedynczymi celami rozrzuconymi po Górach Wałbrzyskich i Sowich. Najbliżej stąd na Dzikowiec, gdzie stoją dwie wieże: jedna przy górnej stacji krzesełka, do której dochodzi się niemal przypadkiem, bo leży na szlaku, i druga na Dzikowcu Wielkim.
Jedlina jest już trochę poza głównym „rdzeniem” Ziemi Kłodzkiej i to akurat działa na jej korzyść. Zamiast kolejnych uzdrowisk i Gór Stołowych dostajesz tu Góry Wałbrzyskie, Borową i zupełnie inny układ wycieczek.
Posortowane od najbliższych centrum miejscowości.