Zieleniec jest przysiółkiem Dusznik-Zdroju leżącym powyżej dziewięciuset metrów — i to położenie tłumaczy wszystko, co się tu dzieje. Kościół świętej Anny uchodzi za najwyżej położoną świątynię w Sudetach, a kiedy powstawał, był najwyżej położonym kościołem w całych Prusach. Wejście jest bezpłatne, a od parkingu dzieli go dwieście metrów.
Dwa kilometry dalej leży Torfowisko pod Zieleńcem: bagno na wysokości ponad tysiąca metrów, gdzie zamiast świerkowego mroku otwiera się przestrzeń niskich krzewinek, kęp mchu i karłowatych sosen wyglądających na dużo starsze, niż są.
Stąd jest też najbliżej na dwa najwyższe punkty obu stron granicy: Orlicę po polskiej stronie i Wielką Desztną po czeskiej — tysiąc sto piętnaście metrów, najwyższy szczyt Gór Orlickich.
Poza sezonem narciarskim łatwo zapomnieć, że Zieleniec jest też bardzo dobrym punktem wyjścia w Góry Orlickie. Latem i jesienią zamiast stoków liczą się tu przede wszystkim wysokość, torfowisko i bliskość granicy.
Posortowane od najbliższych centrum miejscowości.