Punkt widokowy na Szczytniku leży na skałach tuż za bramą zamku Leśna, blisko parkingu. Z platformy widać Szczytną, Kotlinę Kłodzką, Góry Bystrzyckie i Orlickie oraz Obniżenie Dusznickie, a od dołu widoczne są też Orlie Skały. Miejsce nadaje się dla dzieci, dojście zajmuje chwilę. W XVIII wieku na wzgórzu stał pruski fort powiązany z twierdzami Kłodzko i Srebrna Góra, rozebrany w 1807 roku bez śladu. Dojazd możliwy wąską drogą z centrum Szczytnej lub pieszo żółtym szlakiem ze Szczytnej albo Polanicy-Zdroju, przy którym stoi kalwaria z płaskorzeźbami drogi krzyżowej.
Bywają w Kotlinie Kłodzkiej widoki, po które trzeba iść pół dnia, i takie, które dostaje się niemal od razu po zaparkowaniu. Szczytnik należy do tej drugiej kategorii — wzniesienie o wysokości 589 m n.p.m. wyrasta bezpośrednio nad miasteczkiem, a droga od samochodu do krawędzi skały to kwestia kilku minut spokojnego marszu. Dla rodzin z dziećmi, dla kogoś, kto zatrzymał się w drodze między Polanicą a Dusznikami, albo dla podróżnych szukających miejsca na krótki postój z psem — trudno o wygodniejszy układ. Wstęp jest bezpłatny, a miejsce działa przez cały rok, więc zimowa panorama z ośnieżonymi grzbietami jest równie dostępna jak letnia.
Co zobaczysz na miejscu
Zaraz za bramą wjazdową, po lewej stronie, w skałę wcięto niewielkie schodki. Kilka stopni i już jest się na ścieżce prowadzącej do platformy ustawionej na wierzchołku jednego z bloków skalnych. To dojście, które nie wymaga ani kondycji, ani specjalnego obuwia — dziecko pokonuje je bez marudzenia, a cały manewr zamyka się w chwili.
Z platformy miasto leży dosłownie pod stopami: dachy Szczytnej, wieża kościoła, ulice rozłożone w dolinie. Dalej otwiera się szeroki plan, w którym daje się rozpoznać kolejne partie gór — Kotlinę Kłodzką rozciągniętą ku wschodowi, grzbiet Gór Bystrzyckich, za nim Góry Orlickie i wyraźnie zaznaczone Obniżenie Dusznickie. To panorama, którą warto oglądać powoli, przesuwając wzrok od jednego pasma do drugiego, zamiast łapać jednym spojrzeniem.
Osobna rzecz to sam grunt pod nogami. Taras stoi na Orlich Skałach i patrzy się na nie z góry — na ich poziome uwarstwienie, na sposób, w jaki piaskowiec dzieli się na płyty i bloki. Ten układ nie zostawia wątpliwości, że jest się w Górach Stołowych, choć widok obejmuje głównie sąsiednie pasma. Kto lubi takie formy, znajdzie ich więcej po drugiej stronie masywu — choćby przy Skalnych Grzybach.
Skąd się to wzięło
Miejsce, które dziś służy wyłącznie do patrzenia, przez krótki czas miało zupełnie inne zadanie. W latach 1790–1791 wzniesiono na Szczytniku niewielki fort — element linii umocnień powiązanej z twierdzami w Kłodzku i Srebrnej Górze. Warownia była jedną z pięciu w tym systemie: trzy stanęły w Górach Bystrzyckich, w Wójtowicach, Pokrzywnie i właśnie w Szczytnej, w Górach Stołowych powstał Fort Karola, a pod Karłowem, w Pasterce, drewniano-ziemne stanowisko baterii artyleryjskiej.
Za całą tą konstrukcją stała pamięć o kilkudziesięcioletnim starciu Austrii z Prusami o ziemię kłodzką. Konflikt wygasł jeszcze w XVIII wieku, ale król Fryderyk Wilhelm II wolał mieć góry obwarowane na wypadek kolejnej próby. Projekt fortu przygotował Ludwig Müller, inżynier i kapitan pruskiej armii, mający już za sobą prace nad umocnieniami w Prusach Zachodnich i przy twierdzy w Grudziądzu.
Nie wiadomo nawet dokładnie, gdzie stał. Wskazuje się dwa punkty: teren dzisiejszego zamku albo właśnie skałki, na których urządzono taras widokowy. Sam zamek Leśna, neogotycka budowla z początku XIX wieku, powstał z polecenia Leopolda von Hochberg i dziś nadaje całemu wzgórzu bajkowy rys — z wieżyczkami bramy jako pierwszym, co widać po wjeździe.
Ile trwa i czy trudne
Cała wizyta mieści się w kilkunastu minutach, jeśli przyjeżdża się samochodem — i to wliczając czas na spokojne obejrzenie panoramy oraz kilka zdjęć. Od miejsca postoju do bramy idzie się chwilę, a potem w prawo od wjazdu czekają wykute w skale stopnie i krótka ścieżka na wierzch bloku skalnego. Nie ma tu podejścia, które dałoby się nazwać męczącym; nawet osoba, która na co dzień nie chodzi po górach, dotrze na platformę bez zadyszki.
Kto woli dojść pieszo, ma dwie opcje żółtego szlaku. Ze Szczytnej wejście za zamek zajmuje około 25 minut i jest to najkrótszy wariant marszowy. Z Polanicy-Zdroju trzeba przeznaczyć od półtorej do mniej więcej godziny czterdziestu minut w jedną stronę — to już pełnoprawna wycieczka, za to prowadząca obok górskiej kalwarii z płaskorzeźbami drogi krzyżowej.
Nawierzchnia na ostatnim odcinku to kamień i skała, więc po deszczu bywa śliska, a zimą przy oblodzeniu wymaga uwagi. Poza tym żadnych przeszkód: dystans krótki, różnica wysokości minimalna, orientacja bezproblemowa.
Czy dzieci dadzą radę
Bez większego problemu. To jedno z tych miejsc, gdzie dziecko nie zdąży się zmęczyć, zanim dojdzie do celu, a nagroda w postaci widoku na własne miasteczko z lotu ptaka działa od razu. Maluchy poniżej trzech lat spokojnie pokonają trasę na własnych nogach albo w nosidle — nosidło jest tu wygodniejsze niż cokolwiek na kółkach, bo końcowe stopnie i ścieżka po skale nie są równe.
Wózek da się podprowadzić pod samo dojście, natomiast na platformę wjechać nim się nie da; najprościej zostawić go przed schodkami i przejść ostatnie metry z dzieckiem na rękach. Warto pilnować, żeby nie biegało po skałach samodzielnie — krawędź jest krawędzią, a Orle Skały opadają pod tarasem stromo.
Psy są mile widziane, co dla wielu rodzin rozstrzyga sprawę: nikogo nie trzeba zostawiać w aucie.
Kiedy najlepiej przyjechać
Miejsce działa przez okrągły rok i każda pora ma tu inny charakter. Latem panorama jest najbardziej rozległa, ale nad Kotliną Kłodzką potrafi zawisnąć opar, który zmiękcza dalsze plany. Jesień daje najczystsze powietrze i najlepszą widoczność na Góry Orlickie. Zimą, przy śniegu, grzbiety rysują się wyraźnie, tylko dojazd wymaga wtedy większej ostrożności.
Najkorzystniejsze światło jest wczesnym rankiem i późnym popołudniem, kiedy słońce podkreśla uwarstwienie piaskowca pod tarasem. W środku dnia, zwłaszcza w wakacyjne weekendy, na małej platformie zbiera się kilka grup naraz i trzeba poczekać na swoją kolej przy barierce. Dzień powszedni poza sezonem to praktycznie samotność.
Dojazd i parking
Samochodem jedzie się z centrum Szczytnej ulicą Leśną, a dalej Zamkową. Przejazd zajmuje około pięciu minut, ale to pięć minut wymagających uwagi: droga jest wąska, kręta i ostro pnie się pod górę, a mijanka nie zawsze trafia się tam, gdzie akurat potrzebna.
Zostawia się auto na parkingu przed bramą — jest bezpłatny i to jedyne sensowne miejsce postoju w bezpośrednim sąsiedztwie tarasu.
Szczytnik dobrze łączy się z innymi punktami w okolicy. Stąd blisko do Dusznik-Zdroju i Muzeum Papiernictwa, a jeśli chcesz tego samego dnia stanąć na drugim tarasie z panoramą, po drodze wypada Wieża Widokowa Suszynka.
Co połączyć z wizytą
Szczytnik zabiera tak niewiele czasu, że sam w sobie rzadko bywa celem wyjazdu — częściej wpina się go w większą pętlę po Ziemi Kłodzkiej. Jadąc dalej w stronę Dusznik i Zieleńca, warto zatrzymać się przy ścieżce dydaktycznej Niknąca Łąka, a kto ma ochotę na dłuższy spacer po torfowiskach, dojedzie do Rezerwatu Przyrody Torfowisko pod Zieleńcem.
Zupełnie inny klimat ma południowa część regionu — Ruiny Zamku Homole to dobra przeciwwaga dla neogotyckiego, zadbanego zamku Leśna, przy którym leży taras. Miłośnicy piaskowcowych form znajdą też kolejną rzeźbę skalną w Górach Stołowych: Skalną Czaszkę.
Pytania i odpowiedzi
Czy na punkt widokowy na Szczytniku wejdzie się z wózkiem?
Do samego dojścia — tak, wózek da się doprowadzić bez większego kombinowania. Na platformę już nie: prowadzą na nią stopnie wykute w skale i krótka nierówna ścieżka po kamieniu. Najlepiej zostawić wózek przed schodkami i pokonać końcowy fragment z dzieckiem na rękach lub w nosidle.
Ile trzeba iść od parkingu do tarasu?
Dosłownie chwilę. Od miejsca postoju przed bramą do skałek idzie się kilka minut, a potem zostaje tylko kilka stopni i ścieżka na wierzch bloku skalnego. Cała wizyta razem z oglądaniem panoramy mieści się w kilkunastu minutach.
Czy można wejść z psem?
Można. To jeden z argumentów, dla których miejsce sprawdza się jako przystanek w trasie — nikt nie musi zostawać w samochodzie. Psa warto trzymać przy sobie, bo skały pod tarasem opadają stromo.
Ile kosztuje wstęp na taras widokowy?
Wejście jest bezpłatne — dotyczy to zarówno ogrodów zamkowych, przez które się przechodzi, jak i samej platformy. Bezpłatny jest też parking przed bramą.
Jak dojść pieszo ze Szczytnej?
Prowadzi tam żółty szlak, którym wejście za zamek zajmuje około 25 minut. To wariant dla osób, które nie chcą walczyć z wąską, stromą drogą dojazdową albo trafiły na zapełniony parking. Dłuższa opcja to ten sam kolor szlaku z Polanicy-Zdroju, biegnący obok górskiej kalwarii.
Czy warto przyjechać zimą?
Tak, miejsce jest czynne przez cały rok i nic go nie zamyka poza pogodą. Zimą grzbiety Gór Bystrzyckich i Orlickich rysują się wyraźniej niż latem, kiedy nad kotliną potrafi wisieć opar. Trzeba tylko liczyć się z oblodzeniem — zarówno na wąskim podjeździe samochodem, jak i na kamiennych stopniach przy wejściu na skałę.
Co widać z platformy?
Bezpośrednio pod stopami leży Szczytna z dachami i wieżą kościoła, dalej otwiera się Kotlina Kłodzka, Góry Bystrzyckie, Góry Orlickie i Obniżenie Dusznickie. W dół natomiast patrzy się na Orle Skały, na których stoi sam taras.