Przejdź do treści
Atrakcje Turystyczne
Muzea i zabytki

Kolorowa Fontanna w Polanicy-Zdroju

Polanica-Zdrój , gmina Polanica-Zdrój Lokalizacja
Czas zwiedzania ok. 1,5 godz.
Wstęp Bezpłatny
Pogoda Teren otwarty

Fontanna stoi w Parku Zdrojowym w Polanicy-Zdroju, naprzeciwko sanatorium Wielka Pieniawa. Ma 726 dysz, z których woda tryska na wysokość do 12 metrów, a wieczorami w sezonie letnim odbywają się pokazy łączące strumienie wody, kolorowe światła i muzykę. Dookoła ustawiono ławki, więc można usiąść na dłużej i posłuchać szumu wody albo poczekać na wieczorny pokaz. Wejście jest bezpłatne, miejsce nadaje się na spacer z dzieckiem, a sam pokaz trwa na tyle krótko, że łatwo wpasować go w wieczorną przechadzkę po parku.

Uzdrowiskowa część Polanicy-Zdroju ma swój naturalny środek ciężkości i jest nim woda — najpierw ta pitna, potem ta, która tryska w górę dla samej przyjemności patrzenia. Park Zdrojowy rozłożył się w dolinie, między alejkami a zabudową sanatoryjną, i to właśnie tutaj, w zasięgu wzroku z okien Wielkiej Pieniawy, urządzono jeden z tych punktów, do których kuracjusze i turyści wracają codziennie o tej samej porze. Miejsce jest otwarte, ogólnodostępne i bezpłatne, więc nikt nie musi planować wizyty z wyprzedzeniem — wystarczy wejść do parku i pójść za dźwiękiem.

Kolorowa Fontanna w Polanicy-Zdroju

Co zobaczysz na miejscu

Za dnia niecka fontanny wygląda skromnie: okrągły basen, gładka tafla, kilka strumieni pracujących spokojnie i grupka ludzi na ławkach dookoła. Ławek jest na tyle dużo, że prawie zawsze da się usiąść, a jeśli przyjdziesz z dzieckiem, szybko zrozumiesz, dlaczego to jeden z popularniejszych przystanków w całym parku — kilkulatki potrafią stać przy krawędzi i patrzeć w wodę dobre pół godziny.

Wieczorem miejsce zmienia charakter. Uruchamiane są wszystkie dysze, strumienie idą w górę na wysokość do 12 metrów, podświetlenie zabarwia je na zmieniające się kolory, a całość układa się w rytm puszczanej muzyki. Woda potrafi rozsypać się na drobną mgiełkę, którą wiatr znosi na pierwsze rzędy widzów, więc jeśli chcesz zostać suchy, stań kilka kroków dalej. Pokaz jest krótki — na tyle, że mieści się w zwykłym spacerze po parku i nie wymaga rezerwowania sobie całego wieczoru.

Dojście jest wygodne: alejki są równe i utwardzone, wózkiem podjedziesz pod samą fontannę, a psa też można przyprowadzić. To o tyle istotne, że w sezonie publiczność zbiera się gęsto i warto przyjść wcześniej, żeby zająć miejsce z dobrym widokiem, a nie oglądać wszystko zza cudzych pleców.

Kolorowa Fontanna w Polanicy-Zdroju

Skąd się to wzięło

Fontanna nie stanęła tu przypadkiem. Parki zdrojowe od początku projektowano tak, by kuracjusz miał po co wychodzić z pokoju kilka razy dziennie — stąd alejki o łagodnym spadku, ławki co kilkadziesiąt metrów i punkty, przy których naturalnie się przystaje. Umieszczenie fontanny naprzeciwko sanatorium Wielka Pieniawa wpisuje się dokładnie w tę logikę: obiekt widać z okien, dojście zajmuje chwilę, a wieczorny pokaz daje pretekst do ostatniego spaceru przed nocą.

Sama konstrukcja jest znacznie bardziej rozbudowana, niż sugeruje spokojna dzienna tafla. Pod powierzchnią kryje się cała instalacja hydrauliczna, która musi sterować setkami niezależnych wylotów, synchronizować je z oświetleniem i z zapisem muzycznym — bez tego strumienie byłyby tylko strumieniami, a nie choreografią. To dlatego widowisko ogląda się jak przedstawienie, z narastaniem i wyraźnym finałem, a nie jak przypadkowy tryskacz.

Po pokazie warto zostać w parku jeszcze kwadrans. Tłum rozchodzi się szybko, a wtedy słychać już tylko wodę — i to jest ta część wieczoru, dla której naprawdę warto tu przyjść.

Ile trwa i czy trudne

Na samą fontannę wystarczy kwadrans, jeśli traktujesz ją jako przystanek w spacerze. Wieczorem, kiedy chcesz obejrzeć całe widowisko od pierwszego do ostatniego strumienia, licz raczej około pół godziny z dojściem i zajęciem miejsca — sam pokaz jest krótki, ale przed nim zwykle stoi się chwilę w oczekiwaniu, a po nim niespieszne rozejście się gapiów zajmuje kolejne minuty. Trudności nie ma tu żadnej: to płaski teren w dolinie, alejki są równe i utwardzone, bez schodów, korzeni i błotnistych odcinków, które zmuszałyby do patrzenia pod nogi.

Jedyne, co realnie potrafi przeszkodzić, to woda. Przy wietrze drobna mgiełka znoszona jest poza nieckę i osiada na ubraniach osób stojących najbliżej krawędzi — z aparatem czy telefonem w ręku lepiej odsunąć się o kilka kroków. Podłoże wokół basenu bywa wtedy wilgotne, więc gładkie podeszwy nie są najlepszym pomysłem.

Czy dzieci dadzą radę

To jedno z tych miejsc, gdzie pytanie brzmi raczej, jak długo dziecko będzie chciało zostać. Z wózkiem podjedziesz bez kombinowania — parkowe alejki prowadzą pod samą nieckę, nie trzeba nikogo nosić ani szukać objazdu, a ławek dookoła jest tyle, że zwykle znajdzie się wolna. Nosidło przyda się co najwyżej wieczorem, kiedy widzowie stoją ciasno i maluch z poziomu ziemi zobaczy głównie plecy.

Wiek nie ma znaczenia: dwulatek zainteresuje się samym pluskiem, starsze dzieci zostają na kolorowe światła. Warto tylko pamiętać, że wieczorny pokaz odbywa się po zmroku, więc plan trzeba dopasować do pory zasypiania, a nie do własnych ochot. Psa też można przyprowadzić — przy głośniejszych fragmentach muzyki lepiej trzymać go bliżej siebie.

Kolorowa Fontanna w Polanicy-Zdroju

Kiedy najlepiej przyjechać

Rozdzielmy dwie wizyty. Za dnia fontanna jest po prostu ładnym punktem parku i można tu wpaść o dowolnej porze — najspokojniej jest rano, zanim kuracjusze wyjdą na swoje spacery. Widowisko ze światłem i muzyką to natomiast sprawa sezonu letniego i wyłącznie wieczorów, kiedy zrobi się dostatecznie ciemno, by podświetlenie miało sens.

W lipcu i sierpniu, szczególnie w weekendy, pierwsze rzędy zapełniają się wyraźnie wcześniej niż zaczyna się pokaz. Jeśli zależy ci na widoku bez cudzych głów w kadrze, przyjdź z zapasem czasu i stań po tej stronie niecki, z której wiatr nie znosi wodnej mgły. Dni powszednie na początku i pod koniec lata są zauważalnie luźniejsze. Deszczowy wieczór odstrasza część publiczności, ale sam w sobie nie jest powodem, żeby rezygnować — parasol załatwia sprawę.

Fontannę łatwo połączyć z całodziennym planem po okolicy: rano dłuższa wycieczka, wieczorem powrót do parku. Dobrze się to składa choćby z wizytą w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju albo z wyjściem na Punkt Widokowy na Szczytniku.

Dojazd i parking

Fontanna stoi w Parku Zdrojowym w Polanicy-Zdroju, w gminie Polanica-Zdrój, a nawigację najprościej ustawić na współrzędne 50.408945, 16.510609. Punktem orientacyjnym w terenie jest bryła sanatorium Wielka Pieniawa — fontanna znajduje się po jego drugiej stronie i widać ją, gdy tylko wejdzie się w główną oś parku.

Samochód zostawia się w okolicy uzdrowiskowego centrum, bo ostatni odcinek i tak pokonuje się pieszo, parkowymi alejkami. To dobra wiadomość dla wieczornych gości: nie trzeba manewrować w tłumie, wystarczy kilka minut spacerem. W szczycie sezonu miejsca postojowe w pobliżu parku schodzą szybko, więc przyjazd z półgodzinnym zapasem oszczędza nerwów i pozwala wejść do parku bez pośpiechu.

Co połączyć z wizytą

Polanica leży na tyle centralnie, że wieczór przy fontannie da się dokleić do niemal każdego dziennego planu. Jeśli szukasz kontrastu — chłodu, kamienia i ciasnych korytarzy zamiast otwartego parku — dobrym wyborem jest Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku, którą zwiedza się w kilkadziesiąt minut i po której zostaje jeszcze cały wieczór.

Kto woli spędzić dzień na szlaku, może pojechać w Góry Stołowe i obejść Skalne Grzyby — piaskowcowe formy rozrzucone wzdłuż leśnej ścieżki, po których powrót do równych parkowych alejek działa jak nagroda dla nóg. Trzecia opcja to Bazylika Nawiedzenia NMP w Wambierzycach, leżąca po drodze w stronę Stołowych i wymagająca raczej spokojnego chodzenia niż wysiłku.

Pytania i odpowiedzi

Czy na Kolorową Fontannę wejdzie się z wózkiem?

Tak, i to bez żadnego kombinowania. Parkowe alejki są równe i utwardzone, teren jest płaski, nie ma po drodze schodów ani progów — wózkiem podjedziesz pod samą nieckę. Jedyne ograniczenie pojawia się wieczorem, kiedy widzowie stoją ciasno przy krawędzi i dziecko z niskiego poziomu widzi głównie cudze plecy.

Czy trzeba płacić za wstęp?

Nie. Fontanna stoi w ogólnodostępnej części Parku Zdrojowego, teren jest otwarty, a wstęp bezpłatny — dotyczy to zarówno zwykłego spaceru za dnia, jak i wieczornego pokazu ze światłem i muzyką.

Czy można przyjść z psem?

Można. To otwarty park, więc czworonóg nie stanowi problemu. Warto tylko pamiętać, że przy pokazie dochodzi głośna muzyka i szum wody z setek dysz naraz — psy wrażliwe na hałas lepiej znoszą to z pewnej odległości, a nie z pierwszego rzędu.

O której zaczyna się pokaz?

Pokazy odbywają się wieczorami, po zmroku — inaczej podświetlenie strumieni nie miałoby sensu, więc godzina przesuwa się razem z długością dnia. Najprościej dopytać na miejscu albo w recepcji obiektu, w którym nocujesz; harmonogram bywa wywieszony w parku.

Czy warto przyjechać poza latem?

Zależy po co. Sam park i niecka fontanny są dostępne cały rok, ale widowisko z kolorami i muzyką to wyłącznie sezon letni. Poza nim zobaczysz obiekt jako element parkowej architektury — ładny, spokojny, ale bez wysokich strumieni i świateł.

Ile czasu zarezerwować?

Na sam przystanek w spacerze wystarczy kwadrans. Na wieczorne widowisko licz około pół godziny łącznie z dojściem i zajęciem miejsca — pokaz trwa krótko, ale przed nim zwykle się czeka, a po nim publiczność rozchodzi się powoli. Jeśli chcesz posłuchać samej wody, kiedy zrobi się już pusto, dołóż jeszcze kwadrans.