Najwyższy szczyt Gór Stołowych ma opinię trudnego, bo prowadzą na niego kamienne schody. W praktyce to godzina spokojnego marszu i najciekawszy skalny labirynt w Polsce na górze. Oto, co warto wiedzieć przed wyjazdem.
Skąd się wchodzi
Wejście zaczyna się w Karłowie i innej drogi nie ma — Szczeliniec Wielki leży w Parku Narodowym Gór Stołowych, więc obowiązuje jedna wyznaczona trasa i płatny wstęp. Samochód zostawia się na jednym z parkingów przy wsi; ten przy samym początku schodów zapełnia się najszybciej, zwłaszcza w weekendy i wakacje.
Prosta zasada: im później przyjeżdżasz, tym dalej parkujesz i tym więcej ludzi spotkasz na górze. Przed dziewiątą rano problem znika.
Sześćset stopni i czterdzieści minut
Schody wykuto na przełomie XVIII i XIX wieku — zawdzięczamy je Franciszkowi Pablowi, ówczesnemu burmistrzowi, który jako pierwszy zrobił z tej góry atrakcję. Stopni jest ponad sześćset, a podejście zajmuje około czterdziestu minut. To nie jest wspinaczka: schody są szerokie i regularne, tylko po prostu długie.
Kto chodzi rzadko, powinien założyć, że pójdzie wolniej i zrobi dwa przystanki — i nic w tym złego, bo widok z półmetka też się liczy. Kto chodzi po górach, wbiegnie w pół godziny.
Najkrótsza pętla po szczycie zajmuje niewiele ponad godzinę licząc od Karłowa, ale prawie nikt nie wraca tak szybko. Realnie zaplanuj dwie do trzech godzin na całość.
Co jest na górze
Szczyt to płaskowyż porozcinany szczelinami — stąd nazwa. Chodzi się po nim wąskimi korytarzami między blokami piaskowca, po drewnianych pomostach i schodkach, w kolejności wyznaczonej jednokierunkową trasą.
- Skalne postaci — Wielbłąd, Słoń i kilka innych form, które mają nazwy i tabliczki. Dzieci szukają ich jak w grze terenowej.
- Piekiełko — wąwóz tak głęboki i zacieniony, że śnieg potrafi w nim przeleżeć do czerwca. Latem to najzimniejsze miejsce na trasie.
- Punkty widokowe przy schronisku — XIX-wieczne schronisko stoi tuż przy krawędzi, a z tarasów widać okoliczne pasma i czeską stronę granicy.
Kiedy iść
Wcześnie rano — to najważniejsza rada w całym tekście. Trasa jest jednokierunkowa i wąska, więc w szczycie sezonu idzie się w tempie osoby przed tobą.
Wiosną i jesienią jest najładniej: mniej ludzi, a mgła wchodząca między skały daje widoki, których w pełnym słońcu nie będzie. Zimą trasa bywa zamknięta lub wymaga raczków — to teren parku narodowego, więc przed wyjazdem sprawdź komunikaty zarządcy.
Co zabrać
- Buty za kostkę albo przynajmniej z porządną podeszwą. Piaskowiec po deszczu jest śliski, a schodów jest tyle w dół, co w górę.
- Bluzę lub kurtkę. Na górze wieje, a w Piekiełku jest zimno nawet w lipcu.
- Wodę. Na trasie nie ma źródła, a schronisko jest jedno.
- Gotówkę na wstęp, jeśli nie chcesz zależeć od zasięgu.
Z dzieckiem, z psem, z wózkiem
Z dzieckiem — tak, ale świadomie. Sześćset schodów to realny wysiłek dla kilkulatka, a na górze jest kilka miejsc, gdzie trzeba się schylić i przecisnąć. Dzieci zwykle są tym zachwycone; problemem bywa droga powrotna, gdy nogi już nie chcą.
Z wózkiem — nie. Ani schody, ani szczeliny na górze nie dają takiej możliwości.
Z psem — nie na tę trasę. To park narodowy i obowiązują tu ograniczenia; przy planowaniu dnia z psem lepiej wybrać miejsca spoza obszaru parku.
fot. Tomasz Przywecki · CC BY 4.0
Co połączyć w jeden dzień
Klasyczne połączenie to Szczeliniec i Błędne Skały — dwie zupełnie różne rzeczy w tym samym paśmie, oddalone o kilkanaście minut jazdy. Jeśli chcesz spokojniej, dorzuć Narożnik albo Skalne Grzyby, gdzie ruch jest dużo mniejszy.
Cały dzień w Górach Stołowych układa się sam: skały rano, coś spokojnego po południu. Ułóż go w planerze, a dostaniesz kolejność i czasy przejazdów.
Ile trwa wejście na Szczeliniec Wielki?
Samo podejście po schodach to około czterdziestu minut. Najkrótsza pętla z Karłowa i z powrotem — niewiele ponad godzinę. Ze zwiedzaniem labiryntu i przystankami przy punktach widokowych wychodzą dwie, trzy godziny.
Czy trzeba mieć dobrą kondycję?
Nie trzeba, trzeba mieć czas. Schody są równe i szerokie, więc każdy, kto potrafi wejść na kilka pięter, wejdzie i tutaj — po prostu wolniej i z przerwami.
Czy da się wejść zimą?
Bywa, że tak, ale trasa potrafi być zamknięta albo wymagać raczków. To decyzja zarządcy parku, zależna od warunków, więc sprawdź komunikaty przed wyjazdem.
Czy warto łączyć Szczeliniec z Błędnymi Skałami tego samego dnia?
Warto, jeśli zaczniesz wcześnie. Obie trasy są jednokierunkowe i obie tłoczą się po dziesiątej. Sprawdzona kolejność to Błędne Skały o otwarciu, potem Szczeliniec — wtedy najciaśniejsze przejścia masz za sobą, zanim zrobi się ruch.
Miejsca z tego wpisu
Karty z katalogu — zawsze aktualne
20°
100%
Szczeliniec Wielki
Szczeliniec Wielki to najwyższy szczyt Gór Stołowych. Na górę wchodzi się po kamiennych schodach liczących ponad sześćset stopni, a samo podejście za…
21°
100%
Błędne Skały
To labirynt skalnych bloków w Górach Stołowych, na terenie parku narodowego między Kudową-Zdrojem a Karłowem. Piaskowcowe formy powstały z osadów daw…
fot. Tomasz Przywecki · CC BY 4.0
21°
100%
Narożnik Góry Stołowe
Narożnik to szczyt w Górach Stołowych o wysokości 849 metrów, zbudowany z piaskowców i porośnięty lasem świerkowym. Od strony zachodniej i południowe…
22°
100%
Skalne Grzyby w Górach Stołowych
Skalne Grzyby to ciąg oryginalnie uformowanych skał w Górach Stołowych, rozciągający się na długości około dwóch kilometrów między Batorowem a Radkow…