Wszystkich Świętych wypada w tym roku w niedzielę, więc z jednym dniem urlopu w poniedziałek robi się z tego trzydniowy wyjazd. Górskie szlaki są wtedy mokre i krótkie, ale pod ziemią i pod dachem sezon trwa cały rok — a w listopadzie ma się te miejsca prawie dla siebie.
Z czym trzeba się liczyć na przełomie października i listopada
Dzień jest krótki i po zmianie czasu robi się szaro wcześniej, niż podpowiada pamięć z lata. Szlaki grzbietowe bywają w chmurze, a mokre liście na kamieniach są śliskie. To nie jest termin na ambitne podejścia — jest za to najlepszy termin w roku na wszystko, co dzieje się w środku.
Druga rzecz to ruch drogowy. Pierwszego listopada okolice cmentarzy stoją, a dojazd do miast zajmuje dwa razy dłużej niż zwykle. Kto planuje ten dzień w terenie, powinien zaczynać wcześnie albo trzymać się z dala od centrów.
I trzecia: część obiektów sezonowych zamyka się na zimę mniej więcej w tym momencie, a inne przechodzą na węższy rytm. Miejsca podziemne i muzea działają zwykle bez zmian, ale przed wyjazdem w konkretny punkt warto to potwierdzić u niego samego.
Dzień pierwszy: Kłodzko od góry i od spodu
Twierdza Kłodzko to kompleks fortyfikacyjny na Górze Fortecznej, z historią sięgającą X wieku i rozbudową aż po czasy Fryderyka Wielkiego. Pełne zwiedzanie zajmuje około dwóch i pół godziny i obejmuje trasę górną z bastionami oraz podziemne korytarze kontrminowe. W tych ostatnich jest kilka stopni ciepła i wymagany jest przewodnik — przy klaustrofobii albo kłopotach z sercem lepiej odpuścić właśnie tę część. Z Bastionu Alarmowego widać miasto, a schody, po których się na niego wchodzi, zna każdy, kto oglądał „Czterech pancernych".
Podziemna Trasa Turystyczna leży kilkaset metrów dalej i jest jej naturalnym dopełnieniem: sześćset do siedmiuset metrów piwnic drążonych pod starówką od XIII wieku, z aranżacjami, odgłosami jarmarku i animowanymi szczurami. Pół godziny sprawnym krokiem, godzina, jeśli się ogląda.
Po obu trasach zostaje jeszcze popołudnie na starówkę i most gotycki. To dużo jak na jeden dzień listopada, a wszystko mieści się w promieniu spaceru.
Dzień drugi: pod ziemię, na cały dzień
Kopalnia Złota w Złotym Stoku jest najbardziej efektowną podziemną trasą w okolicy. Część zwiedzania odbywa się łodzią po zalanej sztolni, w ciemności, a na trasie jest podziemny wodospad — jedyny w Polsce udostępniony turystom. Zaplanuj na to około półtorej godziny.
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie to druga połowa dnia i zupełnie inny rodzaj podziemi: najdłuższa jaskinia w Sudetach, około siedmiuset metrów udostępnionej trasy, szata naciekowa, a w osadach znaleziono kości niedźwiedzia jaskiniowego, od którego wzięła nazwę. Wejścia są limitowane i odbywają się w grupach, więc w długi weekend to jedyne miejsce z tej trójki, o które naprawdę trzeba zadbać wcześniej.
Dzień trzeci: papier, barok i pamięć
Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju mieści się w młynie papierniczym działającym od 1562 roku, z gontowym dachem, barokowym szczytem i polichromiami unikatowymi wśród młynów papierniczych na świecie. Najlepsza część to nie gabloty, tylko warsztat: własnoręcznie zaczerpnięta kartka papieru. Z pokazem robi się z tego kilka godzin.
Bazylika w Wambierzycach jest stąd niedaleko i domyka wyjazd tak, jak trzeba w tym akurat terminie. Owalna nawa, krużganek z jedenastoma kaplicami, gotycka figurka z XIV wieku w ołtarzu, a wokół kalwaria z siedemdziesięcioma dziewięcioma stacjami ułożona na trzech wzgórzach. Obok stoi budynek z ruchomymi szopkami, z których najstarsza pochodzi z XVII wieku.
Kto chce zostać przy temacie tych dni, ma pod ręką Kaplicę Czaszek w Czermnej — barokowe wnętrze wyłożone czaszkami i kośćmi ofiar wojen i epidemii, zbudowane przez miejscowego księdza pod koniec XVIII wieku. To miejsce o śmierci mówi wprost i bez ozdób. Późną jesienią bywa dostępne w węższym zakresie, więc akurat tam wypada sprawdzić dostępność przed przyjazdem.
Co spakować
- Dwie warstwy plus coś nieprzewiewnego. Różnica między parkingiem, sztolnią a bastionem potrafi wynieść kilkanaście stopni w ciągu jednego dnia.
- Buty, które trzymają na mokrym kamieniu. W podziemiach nie ma dywanów, a na trasie górnej twierdzy bywa ślisko.
- Latarkę, choćby telefonową, i powerbank. Zimno skraca baterię szybciej, niż się wydaje.
- Gotówkę na drobne. Nie wszędzie na trasie sezon oznacza pełną obsługę.
Czy w listopadzie jest tu jeszcze co robić?
Wszystko, co ma dach albo strop, działa bez zmian, a to w Ziemi Kłodzkiej naprawdę długa lista: podziemia, twierdze, muzea, kościoły. Do tego dochodzą uzdrowiska, które o tej porze roku są najprzyjemniejsze — bez tłumu, z pijalniami i parkami zdrojowymi.
Ile miejsc zaplanować na jeden dzień?
Dwa, jeśli oba są podziemne i z przewodnikiem. Trasy mają swój rytm i nie da się ich przyspieszyć, a listopadowy dzień kończy się szybciej niż przewidujesz. Trzeci punkt planuj tylko wtedy, gdy jest nim spacer po mieście.
Czy z Wszystkich Świętych wynikają jakieś utrudnienia?
Głównie drogowe. Okolice cmentarzy i dojazdy do miast są zatłoczone przez cały dzień, a parkowanie w centrach bywa niemożliwe. Same atrakcje turystyczne mogą tego dnia pracować inaczej niż zwykle — to jedna z tych dat, których nie warto zakładać w ciemno.
Miejsca z tego wpisu
Karty z katalogu — zawsze aktualne
12°
Twierdza Kłodzko
Twierdza Kłodzko to rozległy kompleks fortyfikacyjny na Górze Fortecznej, z historią od X wieku, rozbudowywany aż po czasy Fryderyka Wielkiego. Zwied…
13°
Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku
Podziemna Trasa Turystyczna prowadzi liczącym około 600-700 metrów korytarzem piwnic drążonych pod kłodzką starówką od XIII wieku. Powstały jako maga…
12°
Bazylika Nawiedzenia NMP w Wambierzycach
Bazylika Nawiedzenia NMP w Wambierzycach to barokowa świątynia z lat 1715-1723, zwana Śląską Jerozolimą. Wnętrze ma owalną nawę otoczoną krużgankiem …
12°
Kopalnia Złota w Złotym Stoku
Kopalnia Złota w Złotym Stoku to podziemna trasa korytarzami, gdzie od średniowiecza wydobywano złoto i arsen. Zwiedzanie odbywa się częściowo łodzią…
9°
55%
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie to najdłuższa jaskinia w Sudetach, odkryta w 1966 roku podczas wydobycia marmuru w Masywie Śnieżnika. Zwiedzać można …
fot. Jacek Halicki · CC BY-SA 3.0
11°
Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju
Muzeum Papiernictwa mieści się w dawnym młynie papierniczym nad Bystrzycą Dusznicką, działającym od 1562 roku i uznawanym za jeden z najstarszych obi…
12°
Kaplica Czaszek w Kudowie-Zdroju
Kaplica Czaszek w Czermnej, dzielnicy Kudowy-Zdroju, to niewielki barokowy budynek, którego ściany i sklepienie wyłożone są ludzkimi czaszkami i kość…
fot. Merlin · CC BY 4.0