Sierpniowa fala gorąca zamienia parkingi w patelnie, a podejście na stoliwo w mordęgę. Dobra wiadomość jest taka, że w promieniu pół godziny jazdy stąd czeka woda i podziemia, w których termometr stoi w tym samym miejscu przez cały rok.
Najpierw woda, bo działa najszybciej
Spływ pontonowy przełomem Bardzkim jest w upał najlepszym pomysłem w całej okolicy, bo chłód masz pod ręką przez cały czas. Trasa liczy blisko piętnaście kilometrów Nysą Kłodzką, z Młynowa do przystani w Bardzie, i zajmuje około trzech godzin. Nurt jest spokojny, tylko na krótkich odcinkach robi się wartki — dlatego na pontonie da się popłynąć z dzieckiem od czwartego roku życia, pod opieką dorosłego.
Każdy dostaje kamizelkę i wiosło, dzieci dodatkowo kask. Kto czuje się na wodzie niepewnie, płynie z instruktorem. Start i meta są w tym samym punkcie, a przewóz organizuje firma, więc nie trzeba kombinować z dwoma samochodami.
Dziewięć stopni, niezależnie od tego, co pokazuje termometr
Pod ziemią pogoda z powierzchni przestaje istnieć. W Jaskini Radochowskiej temperatura przez cały rok trzyma się około dziewięciu stopni — w środku sierpnia oznacza to różnicę rzędu dwudziestu stopni w stosunku do parkingu. Jaskinia jest niewielka i łatwa technicznie, zwiedza się ją z przewodnikiem, a w Komorze Gotyckiej jest jeziorko krasowe. Z małym dzieckiem to często jedyna jaskinia w okolicy, która nie kończy się marudzeniem.
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie gra w innej lidze: najdłuższa jaskinia w Sudetach, około siedmiuset metrów udostępnionej trasy, stalaktyty, stalagmity, kaskady i draperie. Wycieczka trwa mniej więcej trzy kwadranse. Wejścia odbywają się w grupach i są limitowane, więc w szczycie wakacji lepiej upewnić się o miejsce z wyprzedzeniem, zamiast przyjeżdżać w ciemno.
Ta sama zasada działa w deszcz, tylko z innego powodu — miejsca pod dachem zebraliśmy osobno przy okazji deszczowego dnia w Ziemi Kłodzkiej.
W Kłodzku chłód jest pod miastem, nie na rynku
Twierdza Kłodzko ma dwie warstwy i w upał liczy się ta dolna. Korytarze kontrminowe — blisko kilometr ciasnych chodników, którymi wysadzano podkopy oblegających — trzymają sześć do ośmiu stopni niezależnie od tego, czy na zewnątrz jest lipiec, czy luty. Chodzi się nimi w kaskach i wyłącznie z przewodnikiem, sporo stojąc w miejscu, więc bluza nie jest tu żadną przesadą. Górna trasa, z bastionami i widokiem na miasto, jest za to zupełnie odsłonięta — w sierpniu zostaw ją na koniec, kiedy słońce zejdzie niżej.
Kilkaset metrów niżej biegnie druga trasa: podziemna trasa turystyczna to sześćset do siedmiuset metrów kupieckich piwnic drążonych pod starówką od XIII wieku. Mieszczanie trzymali w nich żywność dokładnie z tego powodu, dla którego my tam schodzimy w upał — temperatura nie zmienia się przez cały rok. Wejście jest u stóp wzgórza z twierdzą, wyjście w środku starego miasta, a całość zajmuje kilkadziesiąt minut.
Czego nie planować na środek dnia
Piaskowiec nagrzewa się i oddaje ciepło jeszcze długo po tym, jak słońce zajdzie za grzbiet. Podejście na Szczeliniec Wielki w samo południe, po sześciuset odsłoniętych stopniach, to najprostszy sposób, żeby zniechęcić do gór całą rodzinę na dwa lata.
W Błędnych Skałach w samym labiryncie jest cień i chłód, ale dojście, parking i oczekiwanie na wejście już nie. Jedno i drugie zostaw na wczesny ranek albo na dwie godziny przed zmierzchem — wtedy dostajesz przy okazji lepsze światło i mniej ludzi w kadrze.
Czy w jaskiniach naprawdę jest aż tak chłodno?
Tak, i to jest największa niespodzianka dla przyjezdnych. Podziemia trzymają mniej więcej średnią roczną temperaturę okolicy, czyli w Sudetach około dziewięciu stopni. Po dwudziestu minutach stania w miejscu zaczyna być zimno nawet w upalny dzień — bluza w plecaku jest obowiązkowa, także w sierpniu.
Co zabrać na spływ z dzieckiem?
Zmianę ubrania w worku wodoodpornym, obuwie, które może zamoknąć, czapkę i krem z filtrem. Telefon albo do wodoszczelnego etui, albo zostaje w aucie. Wszystko, co ma zostać suche, spakuj tak, jakby ponton miał się wywrócić — zwykle się nie wywraca, ale plecak i tak nasiąka od dna.
Gdzie sprawdzę, jak gorąco jest akurat tam, dokąd jadę?
Przy każdej atrakcji w naszym katalogu wisi prognoza policzona dla jej współrzędnych, a nie dla najbliższego miasta. W terenie, gdzie na dziesięciu kilometrach zmienia się osiemset metrów wysokości, to różnica, którą się czuje.
Da się zwiedzić twierdzę i podziemia starówki tego samego dnia?
Da się i to chyba najlepszy plan na upalny dzień w Kłodzku, bo obie trasy dzieli kilkaset metrów i obie są pod ziemią. Pełne zwiedzanie twierdzy razem z korytarzami to około dwóch i pół godziny, przejście podziemnej trasy — kilkadziesiąt minut. Bluza przyda się w obu miejscach: różnica między korytarzem a nagrzanym rynkiem sięga w sierpniu ponad dwudziestu stopni.
Miejsca z tego wpisu
Karty z katalogu — zawsze aktualne
21°
Spływy Pontonowe i Kajakowe - Rafting Bardo
Spływ pontonowy lub kajakowy prowadzi przełomem Bardzkim na Nysie Kłodzkiej, od Młynowa do przystani w Bardzie. Trasa liczy blisko 15 km, rzeka ma sp…
19°
Jaskinia Radochowska
Jaskinia Radochowska to niewielka jaskinia krasowa w Górach Złotych, wydrążona w białym marmurze u stóp Bzowca, blisko Radochowa. Zwiedza się ją z pr…
17°
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie to najdłuższa jaskinia w Sudetach, odkryta w 1966 roku podczas wydobycia marmuru w Masywie Śnieżnika. Zwiedzać można …
fot. Jacek Halicki · CC BY-SA 3.0
20°
Twierdza Kłodzko
Twierdza Kłodzko to rozległy kompleks fortyfikacyjny na Górze Fortecznej, z historią od X wieku, rozbudowywany aż po czasy Fryderyka Wielkiego. Zwied…
21°
Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku
Podziemna Trasa Turystyczna prowadzi liczącym około 600-700 metrów korytarzem piwnic drążonych pod kłodzką starówką od XIII wieku. Powstały jako maga…